As Tradition Dies Slowly::::::::::::xbartx.ta.blog


Z życia admina

Posted in ta.admin by xbartx on April 24, 2006

Jakoś tak się złożyło, że miałem chwilę wolnego i zebrałem się w końcu. Do tej pory w dziale “Z życia admina” były tylko relacje naocznego świadka (przeważnie mnie) z różnych tam przygód podczas codziennej “szarej” rzeczywistości administratora. Jednak mam w swoich zbiorach prawdziwy brylant, który zamieszczam poniżej do wglądu. Ową notkę otrzymaliśmy lekko pokrętną drogą, ponieważ użytkownik wrzucił ją w czasie weekendu przez drzwi (a dokładnie przez otwór na korespondencje) i razem z gazetami, które przychodzą do naszej firmy z zewnątrz, znalazł ją portier w poniedziałek rano i tak trafiła do nas.

 

notka.jpg

ojciec derektor i jego nowa siedziba

Posted in ta.fun by xbartx on April 11, 2006

Chyba już wszyscy słyszeli o nowej siedzibie szatana a jeżeli nie to wystarczy wpisać w google i wszystko jest jasne. A jako, że już mnie tam zawiało to sobie trochę poserfowałem. Graficznie się chyba zmieniło i jest bardziej trendy i nawet myślałem, że i merytorycznie się coś poprawiło no ale szybko mnie wyprostowało. Otóż można przeczytać odpowiedź na artykuł GW "Przyboczny Rydzyka stracił na giełdzie miliony". Odpowiedź jakaś taka łagodna i żadne gromy nie lecą tylko tłumaczenie strasznie mętne. Bo oto okazuje się, że pieniądze za świadectwa udziałowe to nie było wcale 60-160 zł (pamiętam swoje sprzedałem za 112zł) tylko "jeśli pamięć nas nie myli – o wartości nominalnej około 15 złotych." – demagogiczny marketing w czystej formie! Ale dalej jest jeszcze lepiej bo się okazuje, że w tamtym czasie wszyscy polecali inwestowanie na giełdzie i nawet GW też pisała jakie to kokosy można zdobyć i cóż było począć? Zbierali my na stocznie a kupili firmę budowlaną ESPEBEPE w Szczecinie. Dalej to już tylko, że to pewnie jakiś spisek/szwindel masonów, żydów i cyklistów i prawnicy "ojca derektora" werbalnie się z policją już skontaktowali – cokolwiek to oznacza.
No i bardzo mi się dział informacyjny radia spodobał to zaglądnąłem dalej – "Komunikat Zespołu Wspierania Radia Maryja w służbie Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu". I co my tu mamy. Na początku bardzo prosto i skromnie:
"Jako członkowie Zespołu Wspierania Radia Maryja jesteśmy ostatnio zasypywani pytaniami o to, w jaki sposób wielomilionowa rzesza słuchaczy naszej rozgłośni może wspomóc to radio i jego ewangelizacyjną posługę. W odpowiedzi stwierdzamy, że obecnie szczególnie potrzebne jest nasze wspólnotowe włączenie się do modlitwy w intencji Radia Maryja. Emitowana ostatnio przez Radio Maryja prośba o. Tadeusza Rydzyka – dyrektora Radia Maryja – o gorącą, żarliwą modlitwę do Pana Boga w sprawach dotyczących naszej rozgłośni jest dla naszych działań ważnym drogowskazem."
Po czym na końcu artykuły delikatnie przechodzimy do sedna sprawy:
"Dopełnieniem naszej odpowiedzi na ataki skierowane przeciwko Radiu Maryja i Telewizji Trwam będzie nasza ofiarność w niesieniu pomocy finansowej tym środkom społecznego komunikowania. Taka pomoc jest również potrzebna. Nasza rozgłośnia jest przecież finansowana z naszych ofiar."
W sumie oglądając stronę to już tylko jedno mnie dziwi – Gdzie jest kurwa nr konta?!?!

Nowe dziadziny prosto z Microsoft

Posted in ta.live by xbartx on April 10, 2006

No kto jak kto, ale MS to firma, która już od wielu lat wiedzie prym w IT i nie inaczej jest tym razem!

ms.jpg

Firma Manta – pełen profesjonalizm

Posted in ta.live by xbartx on April 5, 2006

Kolega mnie poprosił czy nie pomogę mu zainstalować pad do grania w komputerze jego siostrzeńca z systemem Windows 98. Zgodziłem się a jako, że nie za bardzo się udało, mimo moich usilnych kombinacji, napisałem w jego imieniu do producenta. Zamieszczam poniżej przebieg rozmowy bo jest naprawdę warty uwagi – ot czysty przykład “biznes po polsku”.

Najpierw ja:

“Witam. Kupiłem swojemu siostrzeńcowi pada do gier Manta Dragon (GamePad USB MM801). Niestety pad nie działa, ani na dołączonych do niego sterownikach, ani na żadnych ściągniętych z Państwa strona a także z forum. Pad jest wykrywany w systemie Windows 98 jako urządzenie do gier jednak nie można zainstalować żadnego sterownika wyskakuje błąd wejścia/wyjścia. Pad działa poprawnie pod WinXP.”

Po dwóch dniach czekania dostaje w końcu odpowiedź:

“Prawdopodobnie nie jest zainstalowany sterownik portu USB płyty głównej.”

Mimo, iż napisałem, że pad jest wykrywany przez system Windows, czyli port USB musi działać, Serws wie jednak lepiej. Cóż ciągnę dalej temat:

“Tak jak napisałem: Pad jest wykrywany w systemie Windows 98 jako urządzenie do gier jednak nie można zainstalować żadnego sterownika wyskakuje błąd wejścia/wyjścia. Sterowniki USB jak i wszystkie inne są najnowsze ściągnięte ze strony producenta płyty głównej. Co najdziwniejsze system zachowuje się dokładnie tak samo (błąd I/O) zarówno z podłączonym jak i odłączonym padem.”

No i znowu dostaję kolejną “złotą myśl serwisu Manta”:

“W takim razie prosze spróbować ściągnąć sterownik z naszej stronki.”

Po stylu wypowiedzi mam wrażenie, że rozmawiam z gimnazjalistą, który zakupił “neostradę dudek” i sobie dorabia po lekcjach ;)

Ze zniecierpliwieniem czekam na kolejną “złotą myśl serwisu Manta”.

UPDATE: No i brak kolejnego maila. Serwis firmy Manta uznał chyba, że jestem … no właśnie to mnie ciekawi a nie chce mi się do nich dzwonić ani ponownie wysyłać maila bo i tak nic ciekawego nie usłyszę. Reasumując stwierdzam, że nie ważne jak się napisze do serwisu i tak odpowiedzą to samo a jak zgłębiasz temat to Ciebie zwyczajnie ignorują. A nie mówiłem “biznes po polsku”