FreeBSD
Właśnie kilka dni temu zbudowałem na tym systemie swój domowy serwer i jestem pod wrażeniem i to bardzo pozytywnym. Fakt, że miałem kontakt z tym system i to dosyć spory to jednak bardziej na desktopie. Teraz kiedy zobaczyłem jak to działa na serwerze to po prostu odpadłem. To jest to czego szukałem. Prostota i funkcjonalność, brak tego pędu do kolejnych nowych ficzerów, wersji, nowości etc etc. Konfiguracja kernela jego przejrzystość i stabilność mnie po prostu zadziwia. Kernel linuxa wygląda tutaj bardzo blado. Do tego instalacja dodatkowych pakietów wraz z zależnościami kompilowanych pod mój serwer i więcej raczej nie potrzeba.
Wprawdzie Pluton z układu wyleciał
Ale nasi geniusz z MEN (LPR) nie mogą tego pojąć. Czyżby nowa komisja śledcza? Normalnie tragedia. Kiedyś zespół GaGa śpiewał “świnia u władzy” a teraz należało by chyba zaśpiewać “… u władzy”. tylko co wstawić bo nie ma w słowniku cywilizowanych ludzi określenia na tych matołów, którzy zasiadają w ministerstwach.
Alternatywna refleksja
Wczoraj po raz kolejny (nawet nie pamiętam już który) oglądałem “Alternetywy 4″ odcinek ostatni. I muszę przyznać, że S. Bareja to reżyser ponad czasowy. Dlaczego? Proszę sobie przypomnieć takie zdarzenie jak Dźwigowy Zygmunt Kotek (Kazimierz Kaczor) dostał zlecenie od gospodarza domu, żeby “na tym haku” przywiózł z telewizji na Woronicza bramę od niejakiego Wiśniewskiego – to może gospodarz odczyta poprawnie nazwisko na paczce z zagranicy. Akcja: dźwigowy w waciaku, który w tamtych czasach był klasyką a wręcz symbolem polskiego robotnika wychodzi przez drzwi na ul. Baker Street z papierosem w ustach. Antycypował czy On to wiedział?