Gadu R.I.P.
Nie wiem jak gdzie indziej, ale u mnie niejakie “gg” czyli gadugadu działa od kilku tygodni fatalnie. Zaczynając od problemów z połączeniem się a na strasznych lagach podczas pisania kończąc, przez co nawet luźna rozmowa staje się męcząca. Poza tym nie oszukujmy się całe to “gg” zaczynając od protokołu a na wyglądzie klienta i wszędobylskich, mocno przyciężkawych, reklamach kończąc – to jest średniowiecze! Do tego monopolistyczne średniowiecze. Podsłuchiwanie rozmów to sprawa trywialna, bo lecą gołym tekstem w ogóle niezabezpieczone, do tego są zapisywane na serwerach i jeśli wierzyć plotką udostępniane w razie czego służbom jak się zgłoszą. Lista kontaktów, którą wiecznie trzeba gdzieś eksportować jak się nowy kontakt doda. Mógłbym jeszcze trochę wymieniać, tylko po co, skoro są inne bardziej ciekawsze alternatywy. Jedną z nich jest jabber – nie będę się rozpisywał, bo można poczytać np tutaj. Jak najszybciej zacząć przygodę z jabberem? Jeżeli posiadamy konto na gmailu, albo w innym portalu, który udostępnia od razu opcję korzystania z jabbera, to nie pozostaje nic innego jak tylko wybrać sobie klienta (jeżeli jest to konto na gmail to możemy zainstalować google talk), zalogować się i już możemy się normalnie komunikować. Cóż nie pozostaje mi nic innego jak tylko zostawić namiar na siebie JID:xbartx(_at_)gmail.com i to tyle. Także jeżeli chcecie ze mną pogadać to szukajcie mnie na jabberze.
Tym sam chciałbym oświadczyć, że moje dni na “gg” są już policzone i tak góra jeszcze z miesiąc może i zakończę przygodę z tym gniotem, czego sobie i innym szczerze życzę.
on December 8, 2007 on 11:30 am
Tekst trafia w 100% w to, co użytkownicy GG już dawno powinni zrobić ze swoim komunikatorem. Tak jak piszesz, komunikator jest ciężki, nie zapewnia poufności przesyłanych informacji i jest oparty na IE (co siłą rzeczy powoduje, że kolejne release’y trojana GG automatycznie zawierają bolączki samego IE).
Mnie drażnią jeszcze takie sprawy, jak:
1. Odbieranie najstarszym użytkownikom GG ich numerów. GG je adoptuje jako swoje złote czy srebrne numery. Dla mnie to qrestwo na maksa. Zwykle najstarszych userów najbardziej się szanuje, tu odwrotnie.
2. Codziennie rano (ok. godz. 5.30) z jakiegoś powodu serwery GG zrywają sesje. W zasadzie g*wno mnie interesuje, że mają codziennie jakąś przerwę techniczną.
3. GG w swojej historii naruszało masę umów licencyjnych (jak było z OpenSSL i przesyłaniem głosu/video). Jeśli takie jest podejście twórców to szczerze im współczuję.
4. Protokół GG nie jest otwartym protokołem (nie wiem czemu).
5. W GG panuje zasada. Masz konto za darmo, więc nie oczekuj że coś ci się należy.
Zastanawia mnie co musi się stać, żeby użytkownicy pozdrowili GG. Potrzeba społęcznej kampanii na rzecz Jabbera. Polacy to trudny naród i traktują GG jako swój narodowy komunikator (błędnie z resztą).
on December 8, 2007 on 4:48 pm
Ale Martinez pojechałeś po całości, chyba dobrze, że tego nie czytają ;) Z gg jest teraz mniej więcej coś w tym stylu – cała polska jeździ starymi Polonezami bez przeglądu po dziurawych i niebezpiecznych drogach i Ty też powinieneś, a w zasadzie musisz, do tego równać! Dlatego ja wolę jeździć swoim “wypasionym” rowerem po w miarę bezpiecznych chodnikach i bezkresach lasów i łąk. Wiem, że trochę naciągana ta historyjka, ale lubię mieć wybór by czuć się w miarę wolnym. Cóż trudno, że przy okazji odcinam sobie szeroki krąg znajomych, ale nic to pogdamy jak się spotkamy hłe hłe.
Co do samego bezpieczeństwa gg to polecam chociażby pierwszy z brzegu:
http://ul.ii.uj.edu.pl/index.php?option=com_docman&task=doc_details&gid=27&Itemid=34
PS Co do tych Polonezów to oczywiście nie obejmuje ten zakres Poloneza Borewicza! Co jest oczywistą oczywistością w rzeczy samej.
on December 8, 2007 on 5:10 pm
Tak jeszcze z innej beczki zwanej potocznie “pieniądze”. Na szybkiego z google wyciągnąłem coś takiego (niezbyt nowe, bo z 2006 roku):
http://tinyurl.com/2g9dmn
I teraz rodzi się pytanie: Czy warto aż tak im ranking napędzać w stosunku do tego co otrzymujemy? Jak dla mnie ceny reklam są mocno wyśrubowane, ale jasno wynika, że chętnych nie brakuje. Dlatego wszelakie ostatnie wątpliwości mnie doszczętnie opuściły.
PS Jakby mnie mocno przycisnęło na gadanie to wiem co zrobię! Zaloguje się na naszej klasie i sobie będę mógł pogdać tylko się muszę szybko rodziny dorobić (mam już dzieci zaklepane do pożyczenia) i jakiś kilka wypaśnych fotek spreparować z wakacji na księżycu ;)
on December 8, 2007 on 8:18 pm
ja szczerze wątpię aby większość przeniosła się z gg na coś innego. to jest tak zakorzenione w polakach że to najlepszy komunikator że tylko IV wojna światowa mogłaby coś zmienić. a poza tym 3/4 ludzi użytkujących gg nie obchodzi że ma dziury że nie ma poufności etc. Oni o tym nie chcą wiedzieć Najważniejszy jest kontakt. pozdro
on December 9, 2007 on 11:06 am
Oczywiście masz całkowitą rację SerweR, ale ja nie chce działać w myśl powiedzenia, że “miliony much nie mogą się mylić siadając na gównie”.
on December 11, 2007 on 8:16 pm
Ach musze sie dolaczyc do slow Serwera. Tak jest nie tylko z dzidzi, ale jeszcze z internet explorerem, windowsem i VW.Tak to ostatnie to nie zart.Polak poprostu kieruje sie tym co widzi u innych i juz.A ze to albo nie dziala, albo przereklamowane i swoj brak awaryjnosci ma dawno za soba, a kogo to obchodzi – musze to miec bo inni to maja i juz. Swoja droga ja tez mialem lekkie krecenie nosem na tego jabbera, no ale dopoki nie sprobujesz to sie nie dowiesz!!!
Co do much i gowna drogi xbartx, coz ludzie sa juz tak skonstruowani, niestety!!!
on December 11, 2007 on 8:35 pm
Ryszard23 wiesz dobrze, że ja nikogo nie chce przekonywać, bo nie tędy droga – ot lubie wybierać świadomie i chciałbym żeby jak najwięcej ludzi takich wyborów dokonywało. Nawet w przypadku tak trywialnym jak głupi komunikator ;)
on December 11, 2007 on 9:32 pm
Przekonywac oczywiscie NIE, ale edukowac ZAWSZE!!!