Panie Cejrowski idź …
… Pan w chuj z takim żartem – że się tak kolokwialnie i prostolinijnie wyrażę. Cóż od kiedy pamiętam, kolesia nie trawiłem, za ten pseudo-kantro-żałosny styl, kompletny brak profesjonalizmu oraz zwyczajną tanią grafomanię z poziomu gdzieś między Faktem a Super Expressem. To co jednak odstawił ostatnio w mediach to już jest żenada totalna, no ale co się w dzisiejszych czasach nie zrobi, żeby się za friko do wieczornych wiadomości dostać – kompletne zero z Pana Cejrowski! Kompletne! I mam nadzieję, że spełni Pan swoje obietnice, rzucone na antenie, i będzie w kraju o jednego oszołoma mniej, bo liczę na to, że wizy do Polski z tego Ekwadoru to Pan szybko nie dostanie.
A my nie chcemy…
… uciekać stąd
Reflektor
kolejne osoby zasilają klan SxE (Straight Edge) i trzeba przyznać, że w tym roku będzie niezły wysyp; sobotnie imprezy całkiem nieźle wypadły szkoda tylko, że tak mało sobie pospałem, no ale cóż takie są wilcze prawa łykendów – co najgorsze jak zacząłem odsypiać to przekroczyłem punkt snu i do tej pory chodzę jeszcze przestrzelony i to poważnie, no i oczywiście spać mi się chce; malowanie na botanicznej, przy ogrodzie, wyszło bardzo udanie, zresztą jak to zwykle z tą ekipą, był to naprawdę miło spędzony czas a z racji tego, że słonko zaczęło podgrzewać i nawet wtopa Falubazu nie była w stanie nic zdziałać; dobra czas przeglądnąć co ciekawego wyświetlają aktualnie w kinach i pora rozpocząć kolejny tydzień z reszty życia
Litwa znowu …
… na wokandzie.