Mamy Cię i prześwietlimy Cię. To my – Internet
W jednym z moich starych jak świat wpisów, dziwny trafem, po prawie dwóch latach, pojawiły się dwa komentarze. Normalnie rzucę okiem, oceniam i jeżeli nic nie wnoszą w temacie, usuwam. W tym wypadku trochę mnie zaintrygowało, dlaczego kokoju13 podał jako URL nasza-klasa.pl – czyżby jakiś nieudolny spam, pomyślałem? Nie, no tej stronie, to reklama raczej nie jest potrzebna, bo tam już pewnie do tej pory, jak mniemam, jest zarejestrowana 1/4 Polski a może już nawet 1/3? Cóż komentarze mnie zainteresowały, więc postanowiłem się zabawić i znaleźć jak najwięcej informacji o kokoju13. Pewnie już jest taka zabawa i pewnie ma ona jakąś nazwę, więc jak ktoś wie, to niech się podzieli wiedzą. A jeżeli nie, to można coś pomyśleć. No to co? Zaczynamy? (more…)
Podbij.pl uważaj zanim wpadniesz w sidła własnej chciwości
Teraz jest moda na różnego rodzaju ‘złote’ pomysły w sieci czyli tak zwane start-upy. Kasę z dofinansowania unijnego można jeszcze na to otrzymać, czyli po prostu inwestujemy w firmy, aby nasza wspólna europa rosła w siłę. No i rośnie, a że przy okazji ktoś się tu i ówdzie przejedzie, albo da się pokonać własnej chciwości, no trudno, takie życie. Zanim założycie sobie konto w serwisie przemyślcie dokładnie sprawę, bo być może lepiej wydać zainwestowane pieniądze na kupony w lotto – nadzieja ta sama a wygrać można dużo więcej. Nie namawiam tutaj w żaden sposób do bojkotu serwisu, bo jak ktoś ma dużo czasu, dobre łącze i stalowe nerwy to i może uda mu się coś wyciągnąć. Ja chciałbym zobrazować tylko fakt jak zarabia serwis i jakie niebotyczne, moim zdaniem kwoty, płacą jego użytkownicy, za fanty które wygra tylko jedna osoba. Na myśl przychodzi mi tutaj słowo klucz – piramidka. Być może się mylę a być może nie. Popatrzmy po prostu na przykładowe, zakończone już aukcje:
Na rozgrzewkę:
Bon paliwowy na 100 PLN został wygrany za 61,40 PLN. Jako, że podbija się o 10 gr to mieliśmy tutaj 614 podbić a każde podbicie kosztuje użytkownika 1,22 PLN i kwota ta nie jest zwracana. Czyli policzmy teraz całość:
(614 *1,22) + 61,40 + koszty przesyłki = 749,08 + 61,40 + koszty przesyłki = 810,48 + koszty przesyłki
A tutaj prawdziwa perełka – Telewizor TV Philips 32PFL 5322 wygrany za 298,6 PLN według podbij.pl ‘cena detaliczna 2612 PLN’ no to liczymy:
2986 * 1,22 = 3642,92 PLN + 298,6 = 3941,52 + koszty przesyłki
Całkiem nieźle, zważywszy na drobny fakt, że szukając w pierwszej z brzegu porównywarce możemy go mieć np za niecałem 1600 PLN.
Sprawdziłem ceny innych przedmiotów i we wszystkich przypadkach ‘cena detaliczna’ jest raczej ta maksymalna jaką dany przedmiot osiąga w porównywarkach albo na allegro. Cóż pozostawiam to do własnego przemyślenia i osądzenia.
Należy tutaj oczywiście zaznaczyć, że jest także dużo aukcji, gdzie ewidentnie nagroda została wygrana grubo poniżej ‘ceny detalicznej’ wartości.
Jak to już zwykłem robić podsumowując – nie mówię tak i nie mówię nie (wujek dobra rada ze mnie kiepski). Co widać? Serwis podaje ‘ceny detaliczne’ bardzo wysokie. Cała procedurę licytacji można by przeprowadzić bardziej sprawiedliwie, no ale ‘biznes jest biznes’ i nie ma zmiłuj. Mi osobiście nie podoba się pobudzanie w ludziach złych cech – w tym przypadku chciwości.Każdy może popatrzyć, pomyśleć, policzyć i być może się zastanowić – a co przede wszystkim jest najlepsze, to każdy zrobi jak uważa. Oby rozsądnie!
Google Chrome być evil?
Nowa zabawka od Google wzbudziła po opublikowaniu, mimo młodego wieku, całkiem sporo dyskusji i dość dużo kontrowersji oraz niepewności i awersji (cholera co za rym!). Ja chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że przy okazji powstania Chrome powstało całkiem nowe słowo tudzież rację mają Ci, którzy otwarcie mówią, że ta przeglądarka jest zdecydowanie evil.
Ogólnie o Chrome
Kilka słów od Vagli
Chrome się błyszczy
Są już pierwsze dziury i exploity
Niejasności licencyjne
Google się nie poczuwa
Jak na razie, nie jest źle
Tak sobie właśnie myślę i wydaje mi się, że już jesteśmy jak ten koleś z kawału. “Jesteśmy” mam tu na myśli Polskę czyli nas Polaków. Fakt, że może takie bzdury jak chociażby ten iphone (iphone w polsce) jeszcze tak dobrze nie łapią, ale to tylko dlatego, że są po prostu za drogie. Marketoizujemy i tabloizujemy się przez co z każdym nowym pokoleniem jest coraz gorzej. W sumie, nie ma się co dziwić, skoro wszystko mamy i o nic nie trzeba walczyć, a wyjazd do pracy, gdzieś za granicą w roli “budowlańca” lub “barmana”, to spełnienie samego siebie i ukoronowanie swojej edukacji w stopniu magistra. Tam życie jest łatwe i przyjemne a wszyscy się uśmiechają i ani się obejżymy a będziemy lecieli po nowy telewizor do sklepu, bo w starym spalił się bezpiecznik…
“To jest kawał o kolesiu, który spadając z 10 piętra powtarza sobie:
Jak na razie nie jes źle, jak na razie nie jest źle
ale nie ważne jak spadasz
ważne jak wylądujesz!” – La Haine (Nienawiść)
