As Tradition Dies Slowly::::::::::::xbartx.ta.blog


Szybki test pendrive – Patriot XT 8GB

Posted in ta.it by xbartx on October 29, 2008

Jakiś czas temu przeprowadziłem krótki test porównawczy Geil David vs Corsair Voyager. Dzisiaj w moim dorobku pojawił się nowy sprzęt a mianowicie Patriot XT 8GB. Ostatnio miałem bardzo miłe doświadczenia, głównie z pamięciami DDR2 tej firmy, dlatego zdecydowałem się zakupić tę pamięć flash. Po sprawdzeniu parametrów odczytu i zapisu oraz zatwierdzeniu wyglądu, zleciłem zamówienie. Cóż nie pozostaje mi nic innego jak tylko poddać go procedurze testowej identycznej jak w przypadku dwóch pozostałych sprzętów i porównać wyniki. (more…)

Solarium

Posted in ta.fun by xbartx on October 26, 2008

Dla wszystkich fanów a szczególnie fanek tego “słonecznego” przybytku.

Reflektor

Posted in ta.live by xbartx on October 20, 2008

z głośników jak zwykle leniwie rozlewa się po kwadracie:

“Co się stało z naszem panem, co z ideą, co z programem?
Gdzie kierunek co wskazany był na zawsze zachwalany?
Widowiska czeka motłoch, czem liczniejszy, tem groźniejszy
Do zakochania jeden krok, ja chciałbym stawiać kroków więcej”

góry są tak blisko a tak rzadko tam bywamy hmm po tych dwóch sobotnio-niedzielnych wypadach szczerze zachęcam wszystkich do zmiany, bo naprawdę warto a szkoda czasu, bo życie stygnie, oczywiście optymalnym rozwiązaniem są góry i rowery, ale wiadomo że nie wszystkich to wkręca, nie wszyscy lubią pod górkę i z górki, no ale do zakochania jeden krok a ktoś czasami chciałby zrobić kroków więcej; fucked TV wyłączone całkowicie i nawet prądu na “stentbaju” nie wyżera, cóż jedyne skutki uboczne to takie, że za bardzo nie kojarzę co się dzieje, kto jest kto, kto na topie a kto nie – chodzi mnie głównie o sfery społeczno-polityczne i szeroko rozumianą pop-kulturo-papkę, ale czy to w ogóle do życia potrzebne? zdecydowanie nie!

Znalezione na śmietniku

Posted in ta.coffee, ta.www by xbartx on October 16, 2008

Reflektor

Posted in ta.live by xbartx on October 15, 2008

Będziesz wisiał Miller ty kurwo jebana
Za to, że DD się tuła po obcych krajach

Sączy się właśnie leniwie z głośników a ja rozpamiętuje zeszły piątek i gig jaki zaliczyliśmy w Berlinie, cholera dziwne to, ale wychodzi na to, że z HC się po prostu nie wyrasta i prawdziwe te słowa “hardcore till death” mogę to powiedzieć z pełną swobodą, po prostu całym sobą; Berlin jak zwykle nas nie zawiódł także dzięki chłopaki za wspaniały gig, dzikie harcowanie pod sceną tudzież inne wygibasy, cóż powtórzę się jeszcze raz aby dokładnie zapamiętać słowa wieszcza – hardcore till death

Next Page »