Szybki test pendrive – Patriot XT 8GB
Jakiś czas temu przeprowadziłem krótki test porównawczy Geil David vs Corsair Voyager. Dzisiaj w moim dorobku pojawił się nowy sprzęt a mianowicie Patriot XT 8GB. Ostatnio miałem bardzo miłe doświadczenia, głównie z pamięciami DDR2 tej firmy, dlatego zdecydowałem się zakupić tę pamięć flash. Po sprawdzeniu parametrów odczytu i zapisu oraz zatwierdzeniu wyglądu, zleciłem zamówienie. Cóż nie pozostaje mi nic innego jak tylko poddać go procedurze testowej identycznej jak w przypadku dwóch pozostałych sprzętów i porównać wyniki. (more…)
Solarium
Dla wszystkich fanów a szczególnie fanek tego “słonecznego” przybytku.
Reflektor
z głośników jak zwykle leniwie rozlewa się po kwadracie:
“Co się stało z naszem panem, co z ideą, co z programem?
Gdzie kierunek co wskazany był na zawsze zachwalany?
Widowiska czeka motłoch, czem liczniejszy, tem groźniejszy
Do zakochania jeden krok, ja chciałbym stawiać kroków więcej”
góry są tak blisko a tak rzadko tam bywamy hmm po tych dwóch sobotnio-niedzielnych wypadach szczerze zachęcam wszystkich do zmiany, bo naprawdę warto a szkoda czasu, bo życie stygnie, oczywiście optymalnym rozwiązaniem są góry i rowery, ale wiadomo że nie wszystkich to wkręca, nie wszyscy lubią pod górkę i z górki, no ale do zakochania jeden krok a ktoś czasami chciałby zrobić kroków więcej; fucked TV wyłączone całkowicie i nawet prądu na “stentbaju” nie wyżera, cóż jedyne skutki uboczne to takie, że za bardzo nie kojarzę co się dzieje, kto jest kto, kto na topie a kto nie – chodzi mnie głównie o sfery społeczno-polityczne i szeroko rozumianą pop-kulturo-papkę, ale czy to w ogóle do życia potrzebne? zdecydowanie nie!
Reflektor
Będziesz wisiał Miller ty kurwo jebana
Za to, że DD się tuła po obcych krajach
Sączy się właśnie leniwie z głośników a ja rozpamiętuje zeszły piątek i gig jaki zaliczyliśmy w Berlinie, cholera dziwne to, ale wychodzi na to, że z HC się po prostu nie wyrasta i prawdziwe te słowa “hardcore till death” mogę to powiedzieć z pełną swobodą, po prostu całym sobą; Berlin jak zwykle nas nie zawiódł także dzięki chłopaki za wspaniały gig, dzikie harcowanie pod sceną tudzież inne wygibasy, cóż powtórzę się jeszcze raz aby dokładnie zapamiętać słowa wieszcza – hardcore till death