Głowa pełna telefonu

„chłodem biło od stóp aż po zęby. cała trójka siedziała przy jednym stole i nie odzywając się do siebie kończyła jeść swoją ostatnią wieczerzę. teraz pozostało już im tylko czekać na jakiś cud lub coś w tym stylu. przenikliwy chłód miał już w swojej mocy cały dom razem z jego zawartością. wszystko było tylko kwestią czasu”.

Pobierz całość w formacie pdf

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s