Reflektor

tydzień bardzo nieprzewidywalny jest a ciekawe jak się zakończy, ale z tego co widzę będzie inaczej niż zwykle, nadal do skutku nie doszedł nasz wypad na basen w składzie: marynarz + kominiarz + rekin biznesu + router ale myślę, że w końcu się zgramy i nastąpi ta chwila, której już się nie mogę doczekać w sumie nie wiedzieć czemu – pewnie za długo już czekam, po raz kolejny zmierzę się z odzyskiwaniem cenny firmowych danych z dysku twardego, który uległ uszkodzeniu i dopiero teraz się pokapowano jakie ma wielkie znaczenie robienie kopii zapasowych na szczęście trułem trochę i kopie jakieś są, może nie jest aż tak dobrze jakby się chciało to widzieć ale nie jest źle bo przynajmniej coś jest, jako że zaczynam powoli myśleć nad spreparowaniem (zaległej) imprezy urodzinowej sny prorocze już mnie nachodzą, dzisiaj śniło mi się, że układałem w transporterach wina na imprezę, a nie były to byle jakie trunki bo cześć to było wino „Solei” (cholera nie pamiętam jak to się piszę, więc jak coś to niech mnie ktoś poprawi) a druga część to znana wszystkim „Norna” chluba zielonogórskiej winiarni ehhhh co to był za piękny sen i piękne czasy

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s