Przełamałem kolejną granicę

Od kiedy zakupiłem licznik do swojego roweru, zacząłem bardzo uważnie przyglądać się maksymalnym prędkością jakie na nim osiągam. Zawody odbywały się raz na jakiś czas a to na prostej, a to z górki, a to pod górkę. Wiadomo, że zawsze najbardziej pociągający jest tak zwany „max spid”. Dzisiaj na górce do Buchałowa od strony Świdnicy przekroczyłem swoją kolejną granicę. Parafrazując: jechanie przez malutką chwilę z prędkością 60km/h – bezcenne!

bike.jpg

Reklamy

4 comments

  1. xbartx

    To duże „zero” u góry pokazuje prędkość w danej chwili. Zdjęcie robiłem w domu bez roweru, więc trudno żeby tam było coś innego niż „zero”. Pod spodem jest uzyskany rezultat dla MAXSPD.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s