Reflektor

dzisiaj nieoczekiwanie w pracy stanęła przede mną wizja 7h bez prądu, czyli bez dostępu do sieci, serwerów, switchy, routerów etc etc czyli apokalipsa podczas armagedonu, prawie omdlałem jak po wyłączeniu prądu usłyszeliśmy info z energetyki „wczoraj była informacja w gazecie, że dzisiaj off od 9 do 16” na szczęście energetyka się sprężyła a ja sprawdzam czy moi podopieczni działają jak należy i piszę tego reflektora, białe urządzenie myje nasze brudne naczynia i garnki w kwadracie przy ulicy krętej – nie powiem technologia całkiem przyjemna, qrwa wczoraj się kolejnego zęba pozbyłem i znowu mam ich parzystą ilość co dla mnie wyznawcy i wielkiego miłośnika liczb nieparzystych zakrawa na skandal i sytuację nie do przyjęcia – także albo implant albo wyrywam dalej, tak stworzyłem niebezpieczną i groźną sytuację na drodze zupełnie głupio i niepotrzebnie, bezsensownie etc etc ale ta energia, ten czysty żywioł, który się uwalnia podczas jazdy rowerem z shawod hearts calibana na uszach jest zniewalająco bezcenna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s