Asus eee i wymiana pamięci RAM

Jako, że stałem się posiadaczem tego małego i taniego notebooka, jak to ja, długo nie wytrzymałem i na trzeci dzień jak mi go Rafał z hameryki dostarczył, stwierdziłem że ciekawość jest silniejsza od posiadania gwarancji. Co do samego notebooka to postaram się go bliżej zaprezentować w innym poście. Na razie zajrzymy sobie do środka, aby sprawdzić co tam słychać. No to goł! jak to mówią w tej hameryce.

Celem naszej misji jest oczywiście rozbebeszenie i wizja lokalna oraz całkiem przy okazji, wymiana standardowego modułu pamięci w tym modelu (Asus eee PC 4G) 512MB DDR2 (PC2-5300) na nieprzyzwoicie tanie moduł 2GB DDR2 (PC2-5300). Z racji małego 4GB dysku SSD jaki zawiera ten model eee trzeba wszędzie szukać oszczędności a tak duży moduł pozwoli nam na pozbycie się w ogóle partycji swap – oczywiście kosztem rezygnacji z opcji „suspend to disk”. To co śrubokręt w dłoń i do dzieła.

Zaczynamy od początku, czyli tak jak w większości laptopów od wyciągnięcia klawiatury. U góry mamy metalowe zatrzaski

które musimy odciągnąć aby wyjąć klawiaturę

czynność powtarzamy dla wszystkich trzech zatrzasków znajdujących się u góry klawiatury

no i klawiaturę mamy z głowy

no prawie, bo należy ją jeszcze odłączyć od płyty głównej

dobra to teraz pora odłączyć touch pad czyli pseudo myszkę

teraz rzut oka na tyły

i otwieramy górną pokrywę zaczynając od podważenia plastikowych zatrzasków z przodu na środku przy touch padzie

teraz to samo tylko, że z tyłu (uprzednio oczywiście usuwając baterię co jest oczywistą oczywistością)

no to jesteśmy w ogródku

mózg czyli procesor

mózg i kręgosłup czyli procesor i chipset płyty głównej

kręgosłup i oczy czyli chipset i grafika

kręgosłup i czytnik kart flash (mam pewne skojarzenia, ale nie będę ich ujawniał hłe hłe)

jeszcze raz mózg i kręgosłup – zdjęcie paszportowe

i jeszcze rzut oka na górną wymontowaną już część obudowy

a teraz jak ona wygląda od środka

dobra teraz przyszła kolej na dolną część obudowy – najpierw usuwany gumowe zaślepienie gniazda modemu

teraz musimy odłączyć zasilanie wiatraczka, który jest podpięty do płyty, a więc odklejamy delikatnie taśmę, odłączamy i …

… fiku miku już w kominie

teraz rzućmy okiem na ten tajemniczy wiatraczek

no i jest i cel naszej misji czyli pamięć RAM (profil i amfas hłe hłe)

teraz rzut oka na kartę radiową

i muzyczną

dobra teraz reszta „zaplecza”

no to do dzieła czyli wyjmujemy stary moduł pamięci RAM

i instalujemy świeżo zakupiony/zdobyty moduł pamięci – jak widać w moim przypadku jest to 2GB DDR2

cóż przed złożeniem naszego eee znowu w jeden kawałek wypadałoby sprawdzić czy wszystko gra i buczy

jak widać działa czyli możemy nasze kawałki znowu skręcić w jedną mała i zgrabną całość, i tylko pamiętajmy o pewniej sławetnej sentencji (z filmu Alternatywy 4):

– Łatwo weszło, ale nie chce wyleźć
– Nooo, to tak jak w życiu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s