Mexico ’86

Okładki na zeszyty – to dopiero było coś! Ehhhh a teraz? Idziesz do sklepu i wybierasz w tysiącach wzorów i oczojebnych kolorów. Kiedyś zdobycie wypasionej okładki lub wykombinowanie czegoś, co na okładkę, się świetnie nada, stanowiło niezła zabawę i rozwijało. Teraz to tylko kwestia kasy, niestety.

PS. Wtedy, wyjście z grupy, było tak czyste i oczywiste jak pół lytra bałtyckiej, no ale widać czasy się zmieniają.

Reklamy

2 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s